Warmińsko-mazurskie spotkanie blogerek- wspomnienia…

 

O tym, jak bardzo pozytywna energia może być zaraźliwa mogłam się przekonać na tegorocznym Warmińsko-Mazurskim spotkaniu blogerów, zorganizowanym z okazji Dnia Kobiet. Organizatorką zlotu szalonych kobiet była Roksana Prusaczyk, na co dzień prowadząca bloga Dzwoneczkowo. Roksana „Brawo Ty”, pełen profesjonalizm, „10” za atrakcje i atmosferę. Nie wiem, jak Ty tego dokonałaś, że pomimo iż nie miałam okazji poznać dziewczyn nigdy wcześniej, miałam wrażenie jakbyśmy znały się od kilku lat…

W-M PLAKAT

To spotkanie było dla mnie szczególnie bliskie, gdyż odbyło się w moim kochanym Olsztynie, gdzie miałyśmy okazję docenić walory nowo wyremontowanego hotelu, restauracji Kopernik. Partnerami spotkania były również: 7 th Heaven, który obdarował nas niezłym zapasem maseczek do twarzy (oj będzie się działo) oraz Prószyński i S-ka, który w podarował nam książeczkę Różowa Czapeczka. W mgnieniu oka znalazła się ona w rękach mojej córci.

maseczki.jpeg

Ale wszystko od początku…

Tegoroczny Dzień kobiet trochę mi się przeciągnął, nawet nie myślałam, że będzie tak wyjątkowy. Zawsze uwielbiałam poznawać nowych ludzi, a spotkania w gronie kreatywnych kobiet są dla mnie jak baterie power turbo. Tym razem również naładowałam akumulatory na maksa. Poznałam wyjątkowych ludzi, których łączy jedno otóż- pasja, i to nie jedyna.

W ramach warsztatów miałyśmy okazję zapoznać się z produktami firmy Melaleuca, o których z zamiłowaniem opowiadały Justyna Muzyczuk i Aldona Kondrat. W dobie wszechogarniającej chemii i problemów cywilizacyjnych, jakimi są problematyczne alergie, miałam okazję zapoznać się z kosmetykami oraz produktami stosowanymi do pielęgnacji domu, opartymi na naturalnych składnikach. Niestety sama w swojej rodzinie borykam się z problemem alergii, więc temat był jak najbardziej dla mnie strzałem w dziesiątkę. A tak swoją drogą, byłam pod ogromnym wrażeniem, jak Justyna i Aldona z pasją opowiadały o swojej pracy… Dziewczyny dla każdej z uczestniczek spotkania przygotowały prezent niespodziankę, ja wylosowałam świetny krem, który idealnie wpasował się do mojej kosmetyczki.

kosmetyki.jpeg

Dzień rozkręcał się coraz bardziej. Będąc małą dziewczynką, a było to bardzo dawno temu bawiłam się, że jestem panią kwiaciarkę. O zgrozo obecnie kwiaty nie bardzo mnie lubią i jak do tej pory przetrwały w moim domu jedynie dwa. No może jako sukces florystyczny mogę zaliczyć moje zamiłowanie do ozdabiania swoich tortów żywymi kwiatami. I oto na Spotkaniu dano mi szansę na zmierzenie się z wyzwaniem florystycznym. Fragment swoich tajników przekazały nam dwie miłośniczki darów natury, na co dzień działające w olsztyńskiej kwiaciarni Kwietnik. Może nie jestem szczególnie uzdolniona w tej dziedzinie, ale udało mi się własnoręcznie przygotować stroik – namiastkę wiosny, zamkniętą w słoiku. Niby takie proste, a jednak… Dziewczyny, będę do Was wracać, są pewne rzeczy, które należy zostawić profesjonalistom…

W-M KWIACIARKI

 

słoik.jpeg

moja twórczość artystyczna…

Kulminacyjnym punktem warmińsko-mazurskiego spotkania blogerów były warsztaty, ba uczta zapachów z Anią Wałukanis KLU ART. Zawsze wydawało mi się, że zrobienie własnoręcznie świecy graniczy z moimi możliwościami. Otóż nie, to jest bajecznie proste, ba rzekłabym bardzo przyjemne i szybkie. Tak, zrobienie świecy zajmuje dosłownie chwilę. A wiedzę tę zawdzięczam właśnie Ance, kobiecie petardzie- tak to określenie idelnie pasuje do niej, co prawda lont zamieniła na knot, ale moc jest…

W-M ZAPACHY

MOJE ŚWIECE.jpg

Jak już napisałam na samym początku, takie spotkania to przede wszystkim nowe znajomości. Każda z nas na pozór inna, ale każda ma cel, pasję, energię, radość. Dziękuję Wam wszystkim razem, ale i z osobna za wspaniale spędzony czas. Dziewczyny, oby częściej i oby jeszcze w większym gronie.

W-M 1 GRUPOWE

No i wisienka na torcie, a raczej „truskawka” – na spotkaniu miałam ogromne szczęście spotkać jeszcze dwie blogerki kulinarne, takie same maniaczki od garów jak ja. I to skąd, otóż z Olsztyna. Trzy bratnie dusze, które w ramach relaksu wybierają blachę lub garnek zamiast spa… (no bez przesady, ale fakt wszystkie trzy czerpią radość z gotowania). Coś czuję, ba jestem przekonana, że ta znajomość nie jest przypadkowa i będzie miała wspaniałą przyszłość. Także, Olsztynie miej się na baczności…

my

Natasza (Sajkofanka Smaku), Maja (kuchnia psychola) no i ja …

 

 

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s

Create a free website or blog at WordPress.com.

Up ↑

%d bloggers like this: