Owsiane ciasteczka z bakaliami…

Jak wiele wysiłku trzeba włożyć w edukację dziecka wie każdy rodzic. Będąc mamą 15-latka i 7-latki na co dzień borykam się z niemal syzyfową pracą w uświadamianiu dzieciom jak ważny jest zdrowy posiłek, dlaczego nie warto kupować reklamowanych batoników itd…

Gotując dla mojej rodziny czasem i ja idę na kompromisy. Przecież nie chodzi tylko o to aby całkowicie wszystkiego dzieciom zakazać. Małymi krokami można zajść naprawdę daleko. Poza tym ja nigdy nie zrezygnują z masła czy jajek. Uważam, że dieta urozmaicona jest najlepsza ze wszystkich, a tym bardziej dla dorastających dzieci.

ciastak 2.jpeg

Składniki:

– 3 jajka
– 1 kostka masła
– ½ szk. brązowego cukru
– 1 szk. mąki (u mnie ½ orkiszowej i ½ pszennej tortowej)
– cukier wanilinowy (u mnie wanilia)
– 2 łyżeczki proszku do pieczenia
– 2 szkl płatków owsianych
– 200 g. słonecznika
– 50 g rodzynek
– 50 g żurawiny
– 100 g wiórek kokosowych, garść siemienia lnianego i garść sezamu
– ½ tabliczki gorzkiej czekolady (posiekać).

Wykonanie:

Masło rozpuścić i wystudzić. Jajka ubić z cukrem i wanilią. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia oraz pozostałymi sypkimi składnikami. Do sypkich produktów dodać ubite jajka i na koniec masło. Wszystko razem połączyć. Formować ciasteczka (zwilżoną ręką) i piec w 175 st. C ok. 15-20 min. (do uzyskania złotego koloru- czas zależy od piekarnika, ja piekę z termoobiegiem).

Advertisements

W oczekiwaniu na święta…

Czy czujecie już nachodzące Święta. Co prawda jeszcze nie słyszałam klasycznych kolęd w radiu, ale już od listopada w sklepach zasypywani jesteśmy akcentami bożonarodzeniowymi.
W moim domu okres oczekiwania na święta zaczyna się od pieczenia w ilościach hurtowych pierniczków. Uwielbiam ich zapach, rytuał dekorowania ich z moją córeczką. To takie piękne chwile, chciałabym aby Lenka w przyszłości konturowała naszą domową tradycję.

Każdego roku piekę pierniki co najmniej trzykrotnie, korzystając za każdym razem z innego przepisu. W tym roku jako pierwszy wykorzystany został przepis na maślane pierniczki, w których zakochałam się w zeszłym roku będąc na kursie z cukiernictwa. Pierniczki te przypominają klasyczne „katarzynki”. Są bardzo delikatne, mięciutkie, idealne do spożycia -bez konieczności leżakowania.
Dlaczego piekę zawsze w trzech turach. A no dlatego, że pierwsza nigdy jeszcze do świat nie dotrwała…

Składniki:
– miód (płynny, ewentualnie lekko zgęstniały)- 150 g
– kostka masła (200 g)- w temp. pokojowej
– mąka pszenna (najlepiej typ 500) -500 g
– cukier (u mnie pół na pół biały z brązowym) -110 g
– 3 żółtka
– mleko-4 łyżki
– soda- 1 łyżka
– przyprawa do piernika – 2 łyżki

Od razu powiem, że ja te pierniczki robię z podwójnej porcji.

pierniki gołe.jpg

Miód, masło, cukier, żółtka, mleko, sodę i przyprawę mieszam mikserem. Następnie porcjami dodaję mąkę. Cały czas używając miksera. Pod koniec można wszystko ręcznie wymieszać i zagnieść. Wyrobione ciasto przykrywamy ściereczką i wkładamy do lodówki na min. 12 godz. Na drugi dzień wypiekamy pierniczki i szalejemy z dekoracjami. Pieczemy w 170 st. z termoobiegiem ok. 10 min. (maja być zbrązowiałe- uwaga pieką się bardzo szybko)

pieniki gotowe.jpeg

Kulki mocy czyli słodka dawka energii…

Pierwotny plany – upiekę pyszne batony energetyczne. Miałam wszystko: bogaty wybór bakalii, wszelakich nasion, otrębów, syropu klonowego, najlepszego miodu, pysznego kakao, wiórków kokosowych, maku, niestety tylko siły jakoś zabrakło.

Czasem tak bywa, że zamiast Nie-leniwa Pani domu przemieniam się, jak filmowy bohater Dr Jekyll Mr Hyde w Leniwą Panią domu. I w ten sposób zamiast batonów energetycznych powstały kulki mocy. Swoją drogą bardzo pyszne i równie praktyczne jeśli chodzi o przekąskę do pracy czy szkoły.

 

kulki 1.jpg

Składniki:
– szkl. daktyli- zalać gorącą woda,
-1/2 szkl. uprażonego słonecznika
– 1/2szkl. lekko uprażonego sezamu
– 1 łyżka siemienia lnianego
– 2 łyżki zmielonych migdałów
– 2 łyżki zmielonych płatków owsianych
Oczywiście można dodać zmielone orzechy (w moim domu niestety alergia na orzechy, więc je ominęłam).

Posypka:
– mak
– kokos
– kakao
– orzechy zmielone

Sposób wykonania:

Z daktylów odlać nadmiar wody i zblendować. Nie należy wylewać wody, może się przydać, kiedy masa będzie zbyt gęsta. Do powstałej „papki” dodać pozostałe składniki. Konsystencja masy powinna być gęsta, nielepiąca się do rak, ale plastyczna, dająca uformować małe kuleczki. Powstałe kuleczki należy obtoczyć w ulubionej posypce. Zamknąć w szczelnym pojemniku, schłodzić i przechowywać w lodówce.

P.S.
Odkryłyśmy z dziewczynami w pracy, że idealnie smakują w połączeniu z masłem orzechowym. Uff…. A miało być tak pięknie, miało być tak dietetycznie…

Ciemny banan = pyszne ciasto…

Banan zaraz po jabłku jest chyba jednym z najbardziej popularnych owoców. Jego główną zaletą poza smakową jest także możliwość wielorakiego zastosowania w kuchni oraz wygoda w użytkowaniu. To najpraktyczniejszy posiłek, nie wymagający żadnej obróbki, by móc zabrać go ze sobą w ramach przekąski do pracy, szkoły czy na spacer z dzieckiem.

banany canva.png

Nie można tu pominąć jego bogatych właściwości zdrowotnych. Są one bogatym źródłem wielu składników mineralnych i witamin, wskazane w diecie w przypadku problemów jelitowych czy nadciśnieniu. Mogłabym dużo napisać superlatywów na temat bananów.
Jednak dzisiejszy wpis chciałabym poświęcić praktycznemu rozwiązaniu w przypadku posiadania większej ilości bardzo dojrzałych bananów, tzn. plamistych, brązowych, których dzieciaki nie bardzo chcą już jeść. W przypadku takich bananów o dziwo, iż gorzej wyglądają wizualnie tym są smaczniejsze, zdrowsze, słodsze. Ale cóż nie zawsze udaje mi się przekonać te moje uparciuchy. Ale cóż, jestem pewna, że zanim ukończą 30 rok życia będą jadły wszystko co mega zielone, zdrowe, wartościowe. Będą swoje pociechy przekonywać do tego z lepszym, albo gorszym efektem. Oj znam to z autopsji…

Tym razem przepis na ciasto bananowe. Było już marchewkowe, buraczane, szpinakowe, pora na bananowe.

ciasto 1.jpeg

 

Składniki:

  • 4 dojrzałe (bardzo dojrzałe) banany
  • 80 g masła (roztopionego)
  • 1/2 szkl. brązowego cukru
  • 1 jajko oraz 1 żółtko
  • odrobina wanilii (może być) esencja lub nawet cukier wanilinowy)
  • 1 łyżeczka sody
  • spora szczypta soli ( o dziwo podkreśla słodycz ciasta)
  • półtorej szkl. mąki pszennej

Sposób wykonania (mało skomplikowany):

W misce rozgnieść widelcem banany, dodać roztopione masło. W drugiej misce zmieszać mąkę z sodą, wanilią. Roztrzepać jajka z cukrem. Wszystko razem połączyć bez konieczności używania miksera. Ot i wszystko. Keksówkę posmarować masłem, oprószyć mąką. Piec w 175 st. C przez ok. 60 min. tj. do tzw. suchego patyczka. Po upieczeniu posypać cukrem pudrem.

ciasto 3.jpeg

smacznego

 

Idealnie kruche ciasteczka

Ciasteczka te należą do grona tych potraw, w których zakochałam się od pierwszego razu… Chyba nie przesadzę mówiąc, że każdy kto ich spróbował nie mógł się od nich oderwać. Ich smak idzie w parze z kalorycznością. Jak mówią starzy dobrzy kucharze: „tłuszcz jest nośnikiem smaku”, i czego jak czego ale dobrego masła to w nim nie brakuje.

Składniki:

Mąka pszenna tortowa typ 450: 600 g

Masło: 400 g

Cukier puder: 200 g

Żółtka: 7 szt.

Szczypta soli

Sok z ½ cytryny

Przesianą mąkę posiekać szybko ze schłodzonym masłem. Żółtka wymieszać z pozostałymi składnikami i po chwili połączyć wszystko razem. Wyrabiać krótko do połączenia składników. Niezbędna będzie do podsypki mąka (ok. 1 szkl.). Ciasto uformować w wałek, pokroić na 5 części, każdą zawinąć w folię i schłodzić przez 1/2 godz. w lodówce.

Z ciasta uformować ciasteczka, które wypiekamy na papierze do pieczenia w temp. 175-180st. C, do chwili uzyskania lekko złotego koloru.

Ciasteczka idealnie się przechowuje w szklanych lub metalowych pojemnikach. Są świetna przekąską dla naszych maluchów do szkoły i nie tylko.

Rogalik z marchewki?

Rogaliki marchewkowe, od których trudno się oderwać…
Rogaliki marchewkowe królują w moim domu od kilku lat. Nie znam nikogo, komu one by nie smakowały. Ich główną zaletą poza znakomitym smakiem jest możliwość dłuższego przechowywania, choć u mnie nigdy dłużej nie przetrwały niż jeden dzień. Są smaczne, łatwe w wykonaniu, bardzo efektowne oraz ekonomiczne.

Składniki na ciasto:
 3 szk. mąki (pszenna typ 450) oraz ok. 1szk. na podsypkę
 2 szk. startej marchwi (trzemy na drobnych oczkach, ale nie tych do ziemniaków)
 1 ½ kostki masła
 2 łyżki stołowe cukru pudru
 1 łyżka brązowego cukru
 marmolada.
Na stolnicę wsypujemy mąkę, dodajemy masło, cukry oraz odciśniętą marchew (ale nie na wióry). Dokładnie zarabiamy ciasto, w razie konieczności podsypując mąką. Marchew daje dużo wilgoci. Ciasta nie zagniatamy zbyt długo, jedynie do momentu połączenia składników. Z ciasta sporządzamy grubszy wałek, który dzielimy na 5 części. Każdą część zawijamy
w folię i wkładamy na 30 min. do lodówki.
Ciasto rozwałkujemy placki na grubość 2-3 mm. Cały placek smarujemy marmoladą. Następnie nożem do pizzy wycinamy 4 części, które dzielimy na cienkie długie trójkąty. Zwijamy zaczynając od grubszej części. Minirogaliki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Z porcji wychodzi ok. 2 blach.
Rogaliki pieczemy w 180 st. C 30-35 min. Po wyjęciu jeszcze ciepłe posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego, prawda że łatwe…

rogaliki.jpg

Muffiny dyniowe- w sam raz na halloween

Z tęsknoty za latem- muffiny dyniowe
Muffiny dyniowe należą do jednej z ulubionych potraw moich dzieciaków.
U mnie również mają same plusy tj. szybkie, smaczne i proste. Nie można ich zaliczyć do dań super dietetycznych, ale cóż na diecie to jestem ja a nie moi domownicy…

Przepis na 24 szt. muffiny
Składniki suche:
 3 szk. mąki (u mnie pszenna typ 450, ale można ją zastąpić spokojnie np. orkiszową)
 1 szk. cukru trzcinowego
 1 łyżeczka proszku do pieczenia
 1 łyżeczka sody
 1 łyżeczka cynamonu
Składniki suche przesiać i wyspać do dużej misy.

Składniki mokre:
 1 szk. oleju
 5 jajek
 2 szk. startej dyni ( u mnie piżmowa)
Olej wymieszać z jajkami.

Dodatkowo:
 posiekana gorzka czekolada
 pokruszone płatki migdałów

Do składników suchych dodać składniki mokre tj. jajka z olejem. Wymieszać, dodać dynię oraz ulubione dodatki u mnie czekolada i migdały. Ot i wszystko.
Piec w 175 st. 20-30 min.

 

muffinki dyniowe.jpg

 

Blog at WordPress.com.

Up ↑